Często na początku naszej rodzicielskiej drogi, ciężko nam pogodzić zajmowanie się dzieckiem z codziennymi obowiązkami, elementarnymi własnymi potrzebami nie wspominając już o chwilach wytchnienia. Problem tez pojawia się , kiedy na świat przychodzi kolejne dziecko.
Co robić gdy nasza pociecha prawie bez przerwy potrzebuje naszej obecności, tylko przy nas się uspokaja??
Zdarza się, że popadamy w frustrację, smutek i bezsilność, bo w końcu z całego serca pragniemy zaspokoić potrzeby naszego dziecka, ale dlaczego dzieje się to naszym "kosztem"???
Jeśli mamy taką możliwość korzystamy z pomocy bliskich, gosposi czy opiekunki.
Ale co jeśli mieszkamy daleko od rodziny, lub oni tez po prostu pracują a nie stać nas na gosposię czy też opiekunkę??
Można spróbować podtrzymać dziecko czymś innym.
Np. włożyć dziecko do specjalnie tkanej chusty.
Dziecko jest wówczas blisko nas, bezpiecznie wtulone, a nasze wolne ręce mogą zrobić kanapkę,umyć naczynia, odkurzyć, przygotować nam kawę, czy też po prostu skorzystać z toalety.
Przy dwójce pociech, zyskujemy możliwość zabawy także ze starszakiem. Możemy ułożyć z nim wierzę z klocków, potańczyć, przytrzymać rowerek - po prostu poświęcić mu swoją uwagę.
Mamy możliwość w jednym czasie "nadrobić" domowe zaległości i zająć się dzieckiem, a co najważniejsze uspokajamy się i zaczynamy funkcjonować w mniejszym stresie.
Autor: Róża Szczepańczyk - Doradca Noszenia ClauWi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz