niedziela, 5 czerwca 2011

Syrop z kwiatu czarnego bzu

Witam Wszystkie wspaniałe mamy!
Za oknem cudne słoneczko, wszystko w koło kwitnie i wszyscy zapomnieli już o jesiennej słocie,
a ja właśnie w takie dni chciałabym za proponować coś co przyda się nam i naszym Pociechom, kiedy chłody zawitają w nasze strony.
Teraz pięknie kwitnie czarny bez a dzięki słońcu jego kwiaty wypełnione są wszystkim co najlepsze,
dlatego jest to dobry czas na syrop z nich.
Syrop z kwiatu czarnego bzu:
70  kwiatów, 3 litry wody, 3 lub 2 kg cukru ( to zależy od upodobań do słodkości), 5 cytryn.

Zebranych kwiatów nie płuczemy wodą, żeby pozbyć się ewentualnych żyjątek dobrze jest go rozłożyć na gazecie np. na godzinkę i to co w nich żyje to ucieknie.
Kwiaty oddzielamy od szypułek (ja robię to nożyczkami), wodę z cukrem doprowadzamy do wrzenia,
cytryny dokładnie myjemy i przelewamy wrzątkiem. W naczyniu układamy pokrojone cytryny i kwiaty, to zalewamy ciepłym syropem z cukru,
odstawiamy  na 24 godziny. Po tym czasie przecedzamy gotowy płyn i powoli doprowadzamy do wrzenia, gorący przelewamy do gorących butelek,
zakręcamy i układamy do góry dnem. Możemy przelać zimny płyn do butelek ale wtedy trzeba je jeszcze zagotować, a to kradnie wartości soku.
Syrop jest rewelacyjny na okres jesień-zima do herbaty, szczególnie w okresie chorób. 
Polecam serdecznie.
Ja i moja Oliwka uwielbiamy go i o przeziębieniach zapominamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz