sobota, 9 kwietnia 2011

DOULA nie tylko do porodu! czyli co oprócz wsparcia w porodzie może zaoferować doula?

"Doula to osoba dająca niemedyczne wsparcie w trakcie porodu" - jeżeli w ogóle słyszeliście o doulach to najpewniej właśnie coś takiego. I dobrze, bo to prawda :)
Ale, wsparcie w porodzie to tylko jedna z wielu rzeczy, które może zaproponować doula. Co jeszcze?
Na zachodzie, gdzie profesja ta ma nieco dłuższą historię, doule same oferują usługi jako birth doula (doula porodowa) albo postpartum doula (doula połogowa). Można więc wybrać czy potrzebujemy wsparcia do porodu czy już po tym jak Dziecko pojawi się na świecie. Albo może potrzebujemy ciągłej opieki, od pewnego momentu ciąży aż do kilku tygodni po porodzie?


Współpraca z doulą może zacząć się już w ciąży, doula może polecić książki, filmy, pomagające w zdobyciu wiedzy, w przygotowaniu do porodu i opieki nad Maluchem. Można umówić się na prywatne zajęcia przygotowujące do porodu, na masaż (masaż w ciąży jest bezpieczny, wystarczy że masujący/a wie jak go wykonywać :)), wiele doul dysponuje meksykańskimi chustami służącymi m.in. do masażu ciążowego i porodowego -rebozo .
Doula pomoże przygotować torbę do szpitala, może towarzyszyć w szkole rodzenia lub w wizytach u lekarza lub położnej prowadzących ciąże. Jest pierwszą osobą która przyjedzie do domu kiedy zaczyna się poród (niezależnie od tego czy ma się on odbyć w szpitalu czy w domu) i pomaga radzić sobie z zaczynającą się akcją porodową, albo po prostu jest z rodzącą i pozostawia się do jej dyspozycji przec cały czas porodu.
Po urodzeniu się dziecka doula pomaga w pierwszych karmieniach, doradza, a jeżeli wymaga tego sytuacja, pomaga znaleźć wsparcie doradcy laktacyjnego. Wiele z nas ma za sobą własne doświadczenia karmienia piersią, ale oprócz tego doszkalamy się np na kursach CNOL lub FRPL) i wymieniamy wiadomościami, starając się uzyskać jak najszerszą wiedzę.
Doule poporodowe wspierają we wszystkim co na początku życia dziecka powoduje że rodzice czują się zagubieni. Nagle cały świat się zmienia, szczególnie pierwsze tygodnie wprowadzają zamęt i często mnóstwo stresu i wątpliwości. Jeżeli nie możecie sobie poradzić z płaczącym dzieckiem, nie wiecie co zrobić z pępkiem, nie wiecie czy dziecko zbyt mało przybiera na wadze, czy jest dość ciepło ubrane na spacer, czy karmiąca mama może zjeść kanapkę z szynką i pomidorem, czy to normalne że chce się płakać bez powodu, czy dziecko zjada dość mleka, no i czy kupka ma właściwy kolor? ;) Jeżeli nie chcecie albo nie możecie dzwonić co 20 minut do pediatry, to dobrze na ten czas wynająć doulę :) odpowie na wszystkie pytania i będzie odwiedzać tak często jak się na to umówicie.

Każda z nas jest inna, ma trochę inne doświadczenia własnego rodzicielstwa i porodu, inne podejście do pewnych spraw i różną wiedzę. Ale dla każdej z nas bycie doulą to przede wszystkim bycie do dyspozycji rodziców (i nowego Malucha :)) którzy potrzebują wsparcia. Każda współpraca może być inna, zależy od tego na co się umówimy, nie ma wytyczonych sztywnych ram.

Tekst zaczerpnięty z bloga Douli Gosi , malgorzata_jackowska@vp.pl
Dziękujemy za udostępnienie tekstu, ciężko lepiej ująć istotę słowa "Doula"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz